wtorek, 1 stycznia 2008

mózg

Dziś mamy pierwszy dzień 2008 roku. Tak naprawdę ta noworoczna informacja nie jest dla mnie niczym szczególnym ponieważ od kilku miesięcy żyję w przeświadczeniu, że właśnie mamy 2008. Ten sam problem pojawia się przy okazji pytań o mój wiek: A ile ty właściwie masz lat? I znów od ponad trzech lat mówię wszystkim, że 25. Zupełnie nie mam do tego głowy. Jakby tego było mało mam również trudności z zapamiętywaniem imion, nazw ulic i innych pierduł i popierduł. Natomiast ku uciesze mojego rozumu (nie rozumku, a rozumu!) przyznaję, że mam doskonałą pamięć wzrokową, czyli napisz jej na kartce, a zapamięta. Dziś jednak kiedy owe braki pamięciowe i liczbowe zaczynają mi poważnie doskwierać znalazłam wreszcie sensowne wytłumaczenie. Otóż to wszystko przez alkohol, który systematycznie odwadnia mój organizm powodując kurczenie się mózgu. „Kiedy objętość mózgu się zmniejsza, opona twarda ulega zniekształceniu, włókna zostają podrażnione. To może być jedna z przyczyn charakterystycznego dla kaca tępego bólu głowy” - twierdzi prof. Waltenbaugh.

Jej! Precz z alkoholem! Tyle straconych lat! A mogłam mieć taki wielki mózg…

Brak komentarzy: