piątek, 22 marca 2013
Byłaś
Moja kochana. Słyszałam Cię wczoraj. Za ścianą. Mimo,że milczałaś.Byłaś nieobecna, a jednak zauważalna. Myślę o Tobie, bo... nie mogę z Tobą porozmawiać, bo znikasz i Cię nie ma. Zostań proszę, choć na chwilę. Wiem od mamy że umierasz, że już dłużej nie chcesz tu być. Rozumiem i szanuję. Zawsze szanowałam, ale proszę zostań chwilę, dwie, trzy...
Zawsze byłaś dla mnie wszystkim. Co zrobię gdy zdecydujesz się odłączyć rurkę? Czy pobiegnę w nieznane? Czy podłączę aparat? A może dam Ci odejść... Byłaś i jesteś dla mnie wszystkim choć nie daję tego po sobie poznać. Jesteś dla mnie w każdym kamieniu, w każdym lustrze i w każdej myśli.
Myslisz, że nasze cele są warte poświęceń? Czy życie traktowało Cię jak należy?
Tak mało Cię nagrywałam. Tak mało...
Raz mnie poznałaś, raz jedyny. A potem była pustka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)