Zapaliłam papierosa. Wspaniały, cudowny papierosowy dym unosił się wysoko coraz wyżej…nad głową, nad ciałem, nad drzewem…i leciał i pędził…wyżej…i wyżej aż w końcu kompletnie zniknął… Mój kochany papierosowy dymmmmmmmmmmmmm
Dym umarł.
tak czytam .... czy Ty aby napewno palisz tylko papierosy :) ????
Prześlij komentarz
1 komentarz:
tak czytam .... czy Ty aby napewno palisz tylko papierosy :) ????
Prześlij komentarz