W sobotę wstałam
Wreszcie dobiegłam. Do końca. Do ławki! Piękna rozgrzana słońcem ławka czekała właśnie na mnie. Usiadłam na niej czym prędzej, zamknęłam oczy i usnęłam. Na ławce… Na pięknej ciepłej ławce. Mojej ławce…
W sobotę wstałam
Wreszcie dobiegłam. Do końca. Do ławki! Piękna rozgrzana słońcem ławka czekała właśnie na mnie. Usiadłam na niej czym prędzej, zamknęłam oczy i usnęłam. Na ławce… Na pięknej ciepłej ławce. Mojej ławce…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz