poniedziałek, 31 marca 2008

wyspa

Kilka dni temu wróciłam na Wyspę. Przez te parę dni strasznie tęskniłam za Polską, rodzinką, znajomymi… Na szczęście ciśnienie się już unormowało i powoli zaczynam patrzeć w przyszłość. Odbyłam kolejne spotkania w sprawie pracy i mam nadzieję, że nareszcie coś się konkretnego wyklaruje. Dwie oferty też odrzuciłam – żeby nie było – ale o popierdułkach i niedojebkach nie ma się co rozpisywać.

Kolejna wizyta w Polsce zaplanowana jest na koniec maja!

Brak komentarzy: